Ziemia, planeta ludzi – streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
VI. Na pustyni

Ten fragment to swoiste studium pustyni. Narrator wyznaje, że piaszczysta połać nauczyła go dobrze samotności. Saint-Exupery wspomina okres spędzony w hiszpańskim porcie Cap-Juby, gdzie przez trzy lata zmagał się z pustynią. Dzięki temu sformułował niemal filozoficzne stwierdzenie: Wyjść na pustynię to nie szukać oazy, ale wyznawać studnię, tak jak się wyznaje religię.

Narrator wspomina swoje pierwsze przymusowe lądowanie na pustyni wraz z Riguellem i Guillaumetem. Dotarli wspólnie do odciętego od świata fortu Nouatchotty. W fortecy urzędował stary sierżant i piętnastu Senegalczyków. Pilotów przyjęto jak wysłanników nieba, ponieważ mniej więcej raz na pół roku w forcie pojawiał się ktoś z kim można było zamienić kilka zdań.

Saint-Exupery trafił kiedyś do innego fortu na pustyni – Port-Etienne. Drewniany hangar dla lotników szczycił się tym, że nigdy nie został napadnięty przez rozbójników. Zarządca fortu wciąż chwalił się swoim „ogrodem”, czyli trzema listkami wyhodowanymi na francuskiej ziemi przywiezionej w skrzyniach. Pracownicy Port-Etienne opiekowali się nimi jak klejnotami.

Bohater relacjonuje swoje spotkania z Maurami podczas trzech lat spędzonych na pustyni. Niektórzy z nich pojawiali się w fortach, aby kupić cukier, chleb czy herbatę. Niekiedy piloci zabierali ich na wspólny lot. Maurowie widząc francuskie drzewa płakali. Po powrocie w namiotach aż huczało od opowieści o nagich kobietach, wielkich budowlach, słodkiej wodzie bez umiaru i innych skarbach francuskiej ziemi. Maurowie uważali wówczas, że widocznie Bóg Francuzów jest znacznie hojniejszy, niż ich.

El Mamun to jeden z Maurów, który zwrócił się o schronienie na Saharze do Francuzów. Człowiek ten okazał się niegodziwcem i po zabiciu strażników oraz kradzieży wielbłądów dołączył do nieokiełznanych plemion. Mężczyzna kierował się strachem przed Allachem. Uważał, że bratając się z chrześcijanami zbudził gniew islamskiego Boga.

Bark to niewolnik z Marakeszu, który co wieczór zwracał się do Saint-Exupery’ego z prośbą o ukrycie go w samolocie i wywiezienie do Juby. Mężczyzna został sprzedany przez Arabów. W swoim rodzinnym kraju cieszył się wolnością, miał rodzinę i pracował jako poganiacz bydła. Imię Bark nadali mu Arabowie, którzy nazywali tak wszystkich niewolników. Czarnoskóry mężczyzna w rozmowie z autorem wyjaśnił, że jak przestanie być przydatny, to jego panowie pozostawią go na pustyni na pewną śmierć. Saint-Exupery’emu udało się go wykupić. Uradowany Bark, który odzyskał wolność i swoje poprzednie nazwisko, w trakcie podróży powrotnej do domu notorycznie kupował prezenty i rozdawał je dzieciom, aby ponownie poczuć się człowiekiem wśród ludzi, człowiekiem związanym z innymi ludźmi.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 - 


  Dowiedz się więcej
1  Problematyka „Ziemi, planety ludzi”
2  Geneza „Ziemi planety ludzi”
3  Ziemia planeta ludzi - cytaty



Komentarze
artykuł / utwór: Ziemia, planeta ludzi – streszczenie




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: